Lekarze poinformowali w nim chorą, że na operację ręki będzie czekać... 10 lat. "Już wiemy, że w rzeczywistości ten czas byłby krótszy" - mówi Jerzy Wachowiak z wielkopolskiego oddziału NFZ.
Wachowiak dodaje, że w innych ośrodkach w Poznaniu kobieta na operację ręki czekałaby jeszcze krócej - od pół roku do dwóch lat.
Kontrola w szpitalu nadal trwa. Ma się zakończyć za dwa miesiące. Kontrolerzy sprawdzają między innymi, jak to możliwe, że w lipcu na dwóch oddziałach szpitala leżało 96 pacjentów a z kolejki oczekujących na zabiegi, szpital wykreślił tylko 14 osób. Do momentu zakończenia kontroli dyrekcja szpitala nie komentuje jej wstępnych wyników.