W najbliższą sobotę pikietę organizuje tam partia KORWiN. Od grudnia w soboty na Placu spotykali się m.in sympatycy Komitetu Obrony Demokracji - mieszkańcy oraz politycy wspierający ruch. Tym razem w formalnym zgłoszeniu wyprzedzili ich politycy związani z partią Janusza Korwin-Mikkego. W takich sprawach nawet godzina rejestracji zgromadzenia jest decydująca.
Na tę sobotę pikietę planowała partia Nowoczesna - która wspiera KOD i zainicjowała antyrządowe demonstracje, które odbywają się na Placu Wolności w Poznaniu. - Informuję, że po naszych hasłach wolnościowych mogą się tam pojawić antyemigranckie hasła - mówi rzecznik Nowoczesnej Andrzej Szymczak. - Nasza cotygodniowa manifestacja w obronie demokracji w tę sobotę się nie odbędzie.
Odbędzie się za to "Manifestacja w obronie europejskich kobiet". - W sylwestra kobiety w Niemczech były ofiarami molestowania seksualnego przez imigrantów z państw arabskich. Chcemy wyrazić solidarność z nimi i zaprotestować przeciwko nieodpowiedzialnej polityce imigracyjnej - mówi Joanna Wargin-Torchała z partii Korwin.
- Przy takim natężeniu demonstracji niedługo trzeba będzie sporządzić grafik grup organizujących pikiety - żartują przechodnie na Placu Wolności. - Dobrze, że ludzie demonstrują i mówią, co mają do powiedzenia. Plac Wolności jest wymarzonym miejscem do organizowania demonstracji, bo nikomu nie utrudnia się ruchu - oceniają.
Jeszcze w styczniu organizację kolejnej demonstracji planują członkowie partii KORWIN i Komitetu Obrony Demokracji.
Maciej Kluczka/int