Śledczy – ze względu na dobro klientów – nie ujawniają, o jaki bank chodzi. Według naszych informacji, prokuratura oskarżyła byłych członków zarządu oraz byłych pracowników Plus Banku.
Sprawa dotyczy udzielanych przez bank kredytów. Śledczy ustalili, że oskarżeni przyznawali je bez zachowania obowiązujących zasad. Dodatkowo, pracownicy banku współdziałali z przedstawicielami kredytobiorców, którzy przedkładali nierzetelne oświadczenia – istotne dla uzyskania finansowania.
Z ustaleń prokuratury wynika również, że w momencie zaprzestania spłaty kredytów ze strony banku nie podejmowano działań, które mogłyby zabezpieczyć jego interesy.
Osobom, które w tym okresie pełniły w banku określone funkcje, zarzucono m.in. nadużycie uprawnień związanych z oceną ryzyka kredytowego oraz spowodowanie szkody w mieniu banku, przekraczającej 187 milionów złotych.
Według śledczych, kredyty przyznawano podmiotom, które w rzeczywistości nie posiadały zdolności kredytowej.
Przedstawiciele kredytobiorców zostali oskarżeni o przedkładanie w banku nierzetelnych dokumentów, a także o przestępstwo prania brudnych pieniędzy.
W toku śledztwa zabezpieczono mienie należące do oskarżonych o wartości ponad czterech milionów złotych. Oskarżonym grozi do 10 lat więzienia. Ich proces będzie się toczył w Warszawie.