Obecnie pracuje w niej około 100 osób. Kolejne tyle znajdzie pracę do końca tego roku. Kogo w Poznaniu poszukują Duńczycy? Przede wszystkim księgowych i specjalistów od finansów, ale to nie jedyny warunek. - Szukamy ludzi znających księgowość ale także mówiących w językach obcych: angielskim, niemieckim, niderlandzkim, flamandzkim. Język duński i inne języki skandynawskie też wchodzą w grę - mówi Krzysztof Luty, przedstawiciel firmy DFDS.
Szukając siedziby w Polsce, przedstawiciele firmy brali pod uwagę jeszcze Szczecin. Wybrali jednak Poznań ze względu na większy potencjał inwestycyjny.
Duńska firma zatrudnia ponad 6 tysięcy osób w 20 krajach świata.