Patrycja ma czterokończynowe mózgowe porażenie dziecięce, nie potrafi samodzielnie się ubrać ani przygotować posiłku. Ma rozpoznaną epilepsję i nie potrafi odpowiedzieć na podstawowe pytania, np. gdzie mieszka. Jej bliscy uważają, że jest niepełnosprawna w znacznym stopniu. Innego zdania jest Miejski Zespół do spraw orzekania o stopniu niepełnosprawności. Jego zdaniem dziewczynka nie wymaga stałej lub długotrwałej opieki w związku z ograniczoną możliwością egzystencji.
/ Fot. Jacek Butlewski Spis treści:
Mama Patrycji jest przekonana, że orzeczenie zespołu było krzywdzące dla jej córki.