KontenerArt - będzie przeprowadzka?
Co roku zjadamy 500 ton rogali. Od pięciu lat ten słodki wypiek jest pod ochroną Unii Europejskiej. Cukiernicy poprosili jednak kilka lat temu by mogli wypiekać mniejsze. I dostali na to zgodę. W lipcu tego roku Unii Europejska zgodziła się, by certyfikowany rogal miał nie 250 gramów, a od 150 do 250.
Starszy cechu cukierników i piekarzy Stanisław Butka nie ma wątpliwości, że klienci polubią mniejsze rogale - szczególnie ci, którzy dbają o linię.
Kupując rogale warto wiedzieć, że są robione z ciasta półfrancuskiego z nadzieniem z białego maku i bakalii i są bombą kaloryczną. I chyba dlatego rogale jemy nie tylko na Świętego Marcina, ale smaczną konsumpcję rozkładamy sobie w czasie.