Kuria Metropolitarna w Gnieźnie domaga się od teatru zaprzestania podobnych działań w przyszłości i wyciągnięcia konsekwencji w stosunku do uczestników. Do zdarzenia doszło w niedzielę podczas mszy, kiedy grupa młodzieży udawała imigrantów.
- Urządzanie takich działań bez uzgodnień z Kościołem jest naganne - mówi ks. Zbigniew Przybylski, rzecznik kurii w Gnieźnie. - Jesteśmy głęboko zasmuceni faktem, iż w Katedrze Gnieźnieńskiej doszło do pewnego rodzaju performance'u, który nigdy nie powinien wydarzyć się w tym świętym miejscu.
Wśród uczestników nabożeństwa pojawiły się trzy dziewczyny w czarnych sukniach, z zakrytymi twarzami wyglądające na muzułmanki, które później przystąpiły do komunii świętej i po mszy oddawały pokłony przed prezbiterium. Inne osoby robiły w tym czasie zdjęcia, które jeszcze do wczoraj wisiały w gablocie przed teatrem, jako dokumentacja działań. Dziś już ich nie ma.
Wicedyrektor Teatru im. Aleksandra Fredry w Gnieźnie - Łukasz Gajdzis w oświadczeniu opublikowanym na stronie internetowej placówki wyjaśnia, że był to projekt kulturalny mający zwrócić uwagę młodych uczestników warsztatów na problemy imigrantów . Na program "Restart sztuki" Teatr dostał 61 tysięcy zł z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Rafał Muniak/jc/szym