Przestaną obowiązywać odgórnie ustalone limity produkcji mleka - dotyczące kraju ale też poszczególnych rolników. Do tej pory, żeby zwiększyć produkcję mleka, rolnik musiał albo na dokupić dodatkowe limity albo zapłacić karę za nadwyżkę. W przyszłym roku będzie można produkować tyle mleka, ile dadzą krowy.
Co oznacza ta zmiana dla rolników zapytaliśmy Błażeja Kossowskiego, producenta mleka z Wilkowic koło Leszna (dziennie odstawia 1000 litrów mleka) oraz Zenona Chudzińskiego - prezesa Przedsiębiorstwa Rolnego w Długich Starych w powiecie leszczyńskim, które każdego dnia sprzedaje ponad 20 tys. litrów mleka.
O tym, co się stanie w przyszłym roku zapytaliśmy też wiceminister rolnictwa Zofię Szalczyk oraz specjalistów - naukowców.