Lądowisko miało być wybudowane już dawno, czerwone światło dla inwestycji zapalili protestujący mieszkańcy. Ludzie bali się hałasu i zniszczenia parku. Inwestor, szpital HCP, poszedł mieszkańcom na rękę, godząc się, by lądowisko było mniejsze. - Uzupełniliśmy dokumentację. Ograniczyliśmy inwestycję tylko do płyty lądowiskowej, a teren do 3 tys. m kw., czyli niecałych 3 proc. parku i czekamy na zgody - mówi Lesław Lenartowicz.
Szpital czeka na pozwolenie na budowę. Kiedy wbita będzie pierwsza łopata - tego na razie nie wiemy. Więcej będzie wiadomo mniej więcej za miesiąc. Pierwotnie lądowisko dla helikopterów miało kosztować 2 mln złotych, ponieważ będzie mniejsze, niż zakładano - koszty też będą nieco niższe. Nie jest jeszcze gotowy kosztorys. Inwestycję sfinansuje szpital HCP.