Poza tym dwa samoloty: z Bristolu i Oslo - były przekierowane do Łodzi. Stamtąd pasażerowie zostali dowiezieni autobusami. Rejsy z Poznania do Oslo i Bristolu były opóźnione z powodu wcześniejszych międzylądowań obu samolotów w Łodzi. Tuż przed południem widoczność poprawiła się na tyle, że możliwe było pierwsze planowe lądowanie w Poznaniu. Wszystko wskazuje na to, że w poniedziałek nie będzie już zamieszania. Jak prognozują synoptycy, w pierwszej części nocy będą wprawdzie niewielkie zamglenia, jednak do rana mają ustąpić.