Od 1 stycznia obowiązuje podział śmieci segregowanych na pięć strumieni. - Problemem stają się przepełnione pojemniki, zwłaszcza na dużych blokowiskach - mówi zastępca prezydenta Gniezna Jarosław Grobelny.
- Raz tych śmieci jest więcej, a kiedy indziej jest mniej Spółka Urbis, która wywozi śmieci jest zobowiązana dostarczyć tylu pojemników, ile potrzeba. Mieszkańcy jednak dotąd mają problem z segregowaniem - podkreśla Grobelny, dodając, że problem ten dotyczy w szczególności pojemników z odpadami bio. Wrzucane są do nich także inne odpady, a to powoduje większe koszty oczyszczania miasta.