NA ANTENIE: Ramówkowy spekulant od święta
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Leśnicy protestują w Poznaniu

Publikacja: 12.10.2010 g.16:48  Aktualizacja: 13.10.2010 g.16:24
Poznań
Poznański Oddział Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych oflagowany. Leśnicy protestują przeciwko planom włączenia Lasów Państwowych do strefy budżetowej.
Protest leśników w Poznaniu - Wojciech Chmielewski
/ Fot. Wojciech Chmielewski

Spis treści:

    Instytucja ta od 90 lat finansuje się sama. Plany ministerstwa finansów nie podobają się leśnikom - w samym poznańskim oddziale zebrano prawie 20 tysięcy podpisów.

     Według rzeczniczki Poznańskiego Oddziału Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych Anny Wawrzyniak - Strzelińskiej włączenie Lasów Państwowych do budżetu zagroziłoby głównie przyrodzie, ponieważ lasy byłyby traktowane tylko jako źródło przychodu, a nie jako twór przyrodniczy wymagający troski i ochrony.

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 4
    cz'ytacz 21.10.2010 godz. 13:08
    Należy do tematu nie tylko lasów,podejść całościowo i odgadnąć,jaką politykę prezentują ludzie u władzy.,,Żle że zainteresowani nie wyrażają swoich opinii,jakby temat lasów i tym podobny był marginalny w ich życiu.Bo zapewne, wszystko załatwią pieniądze,markety,salony odnowy,salony kosmetyczne,inernet,ogrody zoologiczne,własny kot, pies i homik i płatne wejście do lasu...Ja oczywiście jestem tym przerażony,bo jestem przeświadczony że kolejnym razem i za kolejnym podejściem -NARKOTYKI będzie można kupować wszędzie i legalnie i w wielkim wyborze.Po to by odczuwać znacznie lepsze doznania zastępujące np pobyt w lesie,lub na plaży,albo co innego;jak kto woli...Ale to tylko takie moje zwidy dotyczące przewidywania i negatywnych doznań,a dotyczące przyszłości.
    irek 21.10.2010 godz. 08:08
    To wszystko zależ z której strony się na to patrzy.
    Jeżeli od strony pracownika rdlp to można by powiedzieć nawet że drzewa przestaną rosnąc.
    Obecnie jest bardzo duża rozbieżność w standardzie życia pracownika rdlp a pracownika budżetówki.
    Prawdopodobnie minister chce to trochę zrównać.
    Poza tym moi dziadkowie pracowali w lesie jako leśniczowie i jeden mi opowiadał jakie były wtedy czasy dla leśniczych, to znaczy zarabiali połowę tego co zarabiał drwal,a dzisiaj jest zupełnie odwrotnie,za tak ciężką pracę drwal nie wiem czy zarobi 30% tego co ma leśniczy.
    To zaczęło się zmieniać kiedy drwale musieli zakładać firmy(lata dziewięćdziesiąte).Garstce z nich się jakoś tam kręci,reszta wegetuje,
    Pracowałem w lesie jako drwal na terenie Niemiec i Francji i to że mamy lasy najbardziej zadbane to akurat prawda,tylko nie wiem czy nie lepiej to nazwać hodowlą lasu, chociaż niemieckim też niczego nie brakuje,mimo tego że leśniczowie mają 3-5tys.ha na głowę,no a we Francji to nie widziałem nigdy leśniczego,a pracowałem rok czasu,tam prawdopodobnie gospodarka leśna w ogóle nie istnieje,to znacz ciąłem drzewo jak leci i nikt mi niczego nie zarzucił,tam się po prostu tak tnie, tylko gdzie my do Francji.
    pyrka 13.10.2010 godz. 11:40
    Ujęcie fajne, ale jak lasy będą w budżecie to grzyby będą dostępne tylko w marketach i to chińskie. Podpisałam się pod tym protestem.
    PieM 12.10.2010 godz. 21:36
    Fajne ujęcie :)