Narodowcy wygrali budżet obywatelski
Do tej pory właściciele czworonogów rocznie musieli płacić 25 zł. - Koszty ściągania tego lokalnego podatku często przewyższały wpływy - wyjaśnia skarbnik leszczyńskiego samorządu Barbara Krawiec. - Dochody z tytułu podatku za psa to około 60 tysięcy. Są też inkasenci, którym musimy płacić. Koszty uzyskania tego podatku są niewspółmierne do dochodu, który uzyskujemy. Ponieważ nie jest to podatek obligatoryjny, tylko fakultatywny, to Miasto Leszno zdecydowało się na rezygnację z tego podatku - dodaje.
Z 2000 leszczynian zobowiązanych do płacenia za psa ponad 600 uchylało się od tego obowiązku.
Jacek Marciniak/jc/int