Wszystko w szczytnym celu dla fundacji wspierających osoby walczące z rakiem. Ostrowianin przyznaje, że tyłem biega się dziwnie.
Jest to troszeczkę ryzykowny bieg, natomiast jeśli jest to bieg wolny, z zachowaniem szczególnej ostrożności na innych biegaczy, których szanuję, bo sam jestem maratończykiem od 4 lat, biegam od 6, w tej formie chciałbym w bezpieczeństwie spróbować ukończyć maraton. Mam nadzieję, że mi się uda
- wyjaśnia Rafał Wróbel.
Rafał Wróbel zaczął trenować bieganie tyłem pod koniec ubiegłego roku. Kilka miesięcy później przebiegł w ten sposób półmaraton w Gdyni. Maraton Warszawski odbędzie się 28 września. Limit czasowy dla zawodników to 6 godzin i 30 minut, bez względu na to, czy biega się klasycznie, czy tyłem.