– Ta impreza integruje naszą społeczność – powiedział Radiu Poznań burmistrz Karol Skrzypczak.
Bardzo mnie cieszy to, że zawsze jest tu duża frekwencja i rodzinna atmosfera
– zaznaczył burmistrz.
W hali czekało wiele stoisk przygotowanych przez koła gospodyń wiejskich, kuszących aromatem tradycyjnych potraw.
Mamy rybkę smażoną, krokiety, kapustę zasmażaną, śledzika na różne sposoby i oczywiście pyszne słodkości
– wyliczała Monika Szydłowska z KGW w Topólce. Jak podkreśliła, wszystkie dania znikały w błyskawicznym tempie.
Na scenie prezentowali się lokalni artyści, tworząc ciepły, świąteczny klimat. Dużym zainteresowaniem cieszyły się również stoiska z ręcznie wykonanymi ozdobami. Nie sposób było przejść obojętnie obok wspaniałych szopek bożonarodzeniowych – w ramach tradycyjnego konkursu zgłoszono kilkadziesiąt prac.