Wodę z Malty spuszczono ponad miesiąc. Taka operacja odbywa się co cztery lata, by wyczyścić nieckę sztucznego jeziora. Dno jest teraz odmulane. Woda wróci do jeziora przed wiosną. Dzięki oczyszczeniu akwen będzie głębszy. Woda będzie miała drugą klasę czystości - to wymóg międzynarodowych organizacji wioślarskich dla zbiorników, na których organizowane są zawody. Wszystkie prace będą kosztować około 900 tysięcy złotych.
Brak wody oznacza, że tej zimy nie odbędzie się na Malcie widowiskowa impreza - wyścigi motocyklowe na lodzie.