Do zdarzenia doszło 26 kwietnia. Jeszcze dziś prokuratura wystąpi o tymczasowe aresztowanie podejrzanej. Szef śledczych z Leszna prokurator Jerzy Maćkowiak nie chce na razie zdradzać okoliczności sprawy. - Okoliczności zdarzenia są badane. Z dokonanych ustaleń wynika, że już raz próbowała to zrobić - w lutym tego roku - wyjaśnia Maćkowiak.
Kobiecie grozi nawet dożywocie.