Strażacy ewakuowali matkę z dwójką dzieci, w tym 3-miesięczną dziewczynką. Jak mówi Bartosz Górski z zespołu prasowego Państwowej Straży Pożarnej w Krotoszynie, stężenie śmiertelnie trującego gazu było bardzo wysokie.
W momencie przyjazdu na miejsce był już ZRM. Wspólnie z nimi ewakuowaliśmy ze strefy zagrożenia trzy osoby: matkę (28 lat) oraz jej dwie córki (8 lat i 3 miesiące). Te osoby od razu trafiły pod opiekę ratowników medycznych i zostały przewiezione do krotoszyńskiego szpitala
– relacjonuje strażak.
Strażacy zweryfikowali zagrożenie i okazało się, że było bardzo wysokie. Przy otwartych oknach stężenie utrzymywało się na poziomie 100 ppm.
To jest duże stężenie i możemy wnioskować, że wcześniej było znacznie wyższe
– dodał strażak. Ratownicy sprawdzili także sąsiednie mieszkania, w których zagrożenia nie stwierdzono. Ze wstępnych ustaleń wynika, że powodem ulatniania się tlenku węgla był wadliwy piec gazowy, którym ogrzewano mieszkanie.