Medal wręczyła w Brukseli Aleksandra Banasiak - kombatantka poznańskiego zrywu z 1956 roku - tuż przed wręczeniem jej Europejskiej Nagrody Obywatelskiej. Wzbudziło to polityczne komentarze i krytykę.
- Martin Schulz często niechętnie wypowiadał się o Polsce, np. w czasie dyskusji o Trybunale Konstytucyjnym. Akurat przewodniczący Schulz na nagrodę nie zasługuje, ponieważ wiele jego wypowiedzi było, delikatnie mówiąc, Polsce niechętnych - mówi europoseł PiS Ryszard Czarnecki.
- Po pierwsza to nie nagroda, a pamiątka. Po drugie - to okazja do promocji Polski i jej historii w Europie - odpowiada politykom PiS europosłanka Platformy Obywatelskiej Agnieszka Kozłowska-Rajewicz.
Europejska Nagroda Obywatelska, którą otrzymała poznanianka Aleksandra Banasiak jest przyznawana przez Unię Europejską tym, którzy - jak czytamy na stronach Parlamentu Europejskiego - "promowali integrację między obywatelami, wspierali współpracę między państwami Unii Europejskiej i dawali wyraz wyraz wartościom wynikających z Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej."
Z Polski - w tym roku - otrzymał ją również lider Komitetu Obrony Demokracji Mateusz Kijowski oraz Fundusz Lokalny Masywu Śnieżnika.
Maciej Kluczka/as