Wiceprezydent Poznania Tomasz Kayser twierdzi, że taki podział nie gwarantuje, że targi nadal będą poznańskie. Miasto boi się, że zyski, które przynoszą targi, będą przeznaczone na dywidendy dla akcjonariuszy, a nie na nowe inwestycje. - Prywatyzacja budzi wiele wątpliwości - dodaje wiceprezydent Kayser.
Władze Poznania chcą, aby 60% akcji resort bezpłatnie przekazał samorządowi miejskiemu i wojewódzkiemu. Ministerstwo twierdzi tymczasem, że komunalizacja MTP jest niezgodna z przepisami.