Ich protest rozpoczął się po tym jak nowy właściciel zaczął w dziwny sposób niby-to remontować budynek, a wśród mieszkańców pojawiła się obawa, że chce się ich po prostu pozbyć. Sprawą zainteresowały się media. W sprawy lokatorów zaangażowała się posłanka Krystyna Łybacka, radna miejska - Lidia Dudziak i rajcy osiedlowi ze Starego Miasta.
Po interwencjach zmienił się zarządca a właściciel domu (którym jest jeden z banków) zdecydował o ponownym wstawieniu okien i drzwi oraz odłożeniu remontu do wiosny. Na razie więc kłopoty mieszkańców z Piaskowej się skończyły. Ale lokatorzy wciąż obawiają się o swoją przyszłość w kamienicy.