NA ANTENIE: SERCE SERCU/HA-DWA-O! I PRZYJACIELE
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Mieszkańcy ze starostą... o kurach

Publikacja: 10.05.2017 g.15:44  Aktualizacja: 12.05.2017 g.11:25 Rafał Regulski
Gniezno, Września
Mieszkańcy kilku wsi w gminie Września od dwóch lat protestują przeciwko budowie kolejnych ferm, ostatnio - dużej fermy kurzej.
ogłoszenie spotkanie marzenin-001
/ Fot.

Spis treści:

    Ich zdaniem w okolicy jest już tych ferm po prostu za dużo. Ponieważ w ocenie lokalnych społeczności władze miasta im sprzyjają, a starosta nie -  zwłaszcza gdy chodzi o prace nad planem zagospodarowania przestrzennego. Mieszkańcy chcieli się spotkać ze starostą. No i udało się. Prawie. Przedwczoraj starosta spotkał się z mieszkańcami Gulczewa. Wczoraj miał się spotkać z mieszkańcami Marzenina, ale nie dojechał.

    Mieszkańcy Marzenina, Kawęczyna i okolic są już otoczeni przez kilka ferm norek i kur. Kolejnej - na milion ptaków - już nie chcą. Zapowiadają, że spotkania ze starostą sobie nie odpuszczą.

    Przedstawiamy odpowiedź na pytania zadane staroście wrzesińskiemu przez naszego reportera:

    1. Dlaczego starosta nie przyjechał do Marzenina na spotkanie z mieszkańcami?
     
    Na spotkanie w Marzeninie starosta nie dotarł z przyczyn osobistych, od niego niezależnych. W spotkaniu udział brała pani Urszula Łabęda, naczelnik Wydziału Budownictwa, Środowiska i Rolnictwa, w którym od początku prowadzona jest sprawa opiniowania planu zagospodarowania przestrzennego przez Zarząd Powiatu Wrzesińskiego. Stąd wymuszona nieobecność starosty nie obniżyła merytorycznej wartości spotkania.
     
    2. Dlaczego z pierwszego spotkania starosta wyprosił członków Projektu Września, którzy od początku wspierają mieszkańców w sprawie ferm?
     
    Zgodnie z ustaleniami ze spotkania starosty z sołtysami wsi Marzenin, Kawęczyn oraz Gulczewo, Gulczewko w dniu 26 kwietnia 2017 roku w późniejszych spotkaniach w poszczególnych miejscowościach mieli wziąć udział wyłączenie mieszkańcy miejscowości, których dotyczy plan zagospodarowania przestrzennego.
     
    Zaproponowano wyłączenie możliwości udziału mediów, organizacji pozarządowych, polityków oraz innych podmiotów nie zainteresowanych bezpośrednio sprawą. Taka formuła miała umożliwić rzeczową i merytoryczną dyskusję z osobami bezpośrednio zainteresowanymi tematem. Poprzednio organizowane zebrania z udziałem osób z zewnątrz dalekie były od merytorycznej dyskusji. Jak się okazało na zebraniu w Gulczewie nikt z uczestników nie znał projektu planu zagospodarowania. Potwierdziło to przypuszczenie, że dotychczasowe debaty były nie merytoryczne. Stąd taka formuła spotkania okazała się w pełni uzasadniona.
     
    Sołtysi na spotkaniu w dniu 26 kwietnia 2017 r. potwierdzili zasadność takiego rozwiązania. Taka była umowa
     
    3. Kto był gospodarzem spotkania w Marzeninie? Sołtys twierdzi, że starosta, więc mam pytanie o obostrzenia dotyczące wstępu na nie: dlaczego mogli uczestniczyć tylko mieszkańcy sołectwa? Sołtys raz mówił, że takie było polecenie/żądanie/życzenie starosty, innym razem, że to starosta organizował i zapraszał.
     
    Spotkania zostały zorganizowane w oparciu o wniosek złożony przez pana Macieja Słowińskiego z dnia 7 kwietnia 2017, który wskazał że mieszkańcom zależy na spotkaniu ze starostą lub Zarządem Powiatu.
     
    W związku z powyższą inicjatywą, starosta zwrócił się do sołtysów, którzy reprezentują mieszkańców celem przygotowania późniejszych spotkań.

    Pytania zadaliśmy 10 maja rano; odpowiedzi dostaliśmy 12 maja rano.

    pytał Rafał Regulski

    https://radiopoznan.fm/n/wbAMcG