NA ANTENIE: Mała czarna
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Mieszkanka wygrała z korporacją

Publikacja: 05.05.2013 g.10:38  Aktualizacja: 05.05.2013 g.10:39
Poznań
Mieszkance Gniezna po dwóch latach walki udało się odzyskać 5 tysięcy złotych od korporacji finansowej, w której starała się o pożyczkę. Kobieta wydała tę kwotę na koszty przygotowawcze. Pożyczki nigdy nie otrzymała. Pomógł list senatora Piotra Gruszczyńskiego do nieuczciwej firmy.
banknoty 100 zł 2 - TomFoto
/ Fot. TomFoto

Spis treści:

    Polska Korporacja Finansowa "Skarbiec" z Gdańska w krótkim piśmie do senatora Piotra Gruszczyńskiego poinformowała, że po ponownym przeanalizowaniu sprawy mieszkanki Gniezna - zwraca 5 tys zł. Przesłała też kopię przelewu.

    - To sukces, ale jednocześnie dopiero początek walki z podobnymi praktykami innych firm finansowych - uważa senator Piotr Gruszczyński. - Z informacji z wojewódzkiej Komendy Policji w Poznaniu wiemy, że toczy się około 3400 podobnych spraw. To dotyczy naprawdę dużej grupy ludzi. 

    Powiatowy rzecznik konsumentów w Gnieźnie Renata Boborowska-Paszczak uważa, że dzięki działaniom senatora, rzeczników Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz urzędników nadzoru bankowego Polska Korporacja Finansowa "Skarbiec" zdała sobie sprawę z tego, że konsumenci nie są bez szansy w takich sporach. Tym bardziej że zapadły już wyroki korzystne dla konsumentów, m.in wyrok sądów apelacyjnych w Krośnie i w Poznaniu. 

    Zdaniem prawników firmy wabią klientów, którzy nie mogą uzyskać kredytu w normalnych bankach, obiecują pożyczki, ale żądają kilkutysięcznych opłat za rozpatrzenie prośby o pożyczkę. Później wymyślają wciąż nowe sposoby zabezpieczeń, których osoba prosząca o pożyczkę nie może spełnić.

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 1
    cz'ytacz 05.05.2013 godz. 20:59
    Ble,blee,bleee,bleeeeee ... .Wielka góra i kupa smrodu ,a dotycząca bankowości związanej z obsługą klienta indywidualnego jako konsumenta i potencjalnego pożyczkobiorcy.
    Gdyż proszę mi wskazać bank który bierze za udzielony kredyt oprocentowanie w stosunku rocznym ,o wysokości niewiele przekracającym stopę inflacji .A ja tam pobiegnę i to z otwartymi ramionami ... .
    Ogólnie to jest dziadostwo (określane jako lichwiarstwo) które jest prowadzone bez żadnego nadzoru.
    Po prostu sprawiono że każdy chwyt dozwolony,do tego stopnia że jak dostanie w podbrzusze to to tak boli że lepiej się powiesić ,by ulżyć męczarniom zadawanym przez ZDZIERCÓW SKÓRY NA ŻYWYM KONSUMENCIE