Według niego Kalisz bardzo dobrze się wpisuje w plany ministerstwa dotyczące zwiększenia wydatków na obronność. - Chodzi o to, by Polska była gotowa na przyjęcie najnowszych technologii - wyjaśnia Tomasz Siemoniak. Zwrócił uwagę, że "w Kaliszu od ponad 20 lat istnieje będąca na światowym poziomie fabryka produkująca części do silników lotniczych, tutejsza uczelnia dotrzymuje kroku w dziedzinie nowych technologii, co też jest dobre dla rynku pracy. Przy okazji środków na obronność chcemy realizować modne w Europie hasło reindustrializacji - zaznaczył Siemoniak.
Centrum Dydaktyczne Badań Kół Zębatych będzie pracowało nad udoskonalaniem części dla silników lotniczych. W Kaliszu stworzono Wielkopolski Klaster Lotniczy, który skupia kilka firm, które mają w tym mieście swoje zakłady. Minister Siemoniak przyznał, że wprawdzie nie przewiduje się wprowadzenia do Kalisza jednostki wojskowej, ale jest zapotrzebowanie na świetnie wykształconych inżynierów.
Wcześniej szef resortu obrony był w Jarocinie, gdzie spotkał się z kadrą dowódczą i żołnierzami 16 Batalionu Remontu Lotnisk.