Poznań-Wrocław i Poznań-Gniezno to właśnie na tych trasach w przyszłym tygodniu rozpoczną się prace i to właśnie tam na pasażerów czeka najwięcej utrudnień. Ale mniej pociągów pojedzie też w innych kierunkach - na przykład do Wronek czy Wrześni. Zdaniem Norberta Wełyczko z Przewozów Regionalnych pasażerów czekają trudne chwile, które do grudnia trzeba jakoś przeczekać.
W pierwszych dniach po wprowadzeniu zmian na peronach mają dyżurować pracownicy Przewozów Regionalnych. Będą sprawdzać przede wszystkim, które pociągi są przepełnione, żeby w razie potrzeby doczepić do nich dodatkowe wagony. Nowe rozkłady jazdy są już dostępne na stronach internetowych przewoźników, na dworcach lub w gablotach informacyjnych.