Nie ma klientów, nie ma zysków - mówią kupcy z miejskiego targowiska w Pile. Wielu z nich likwiduje swoje stragany. Zrobiło się zimno i kupujących jest dużo mniej, a opłaty za wynajem te same. Handlarze poprosili radnych, by w czasie zimy obniżyli stawki za dzierżawę . Z taką samą inicjatywą wystąpił prezydent Piły.
Teraz kupcy płacą 160 złotych miesięcznie za rezerwację stanowiska. Do tego 16 złotych dziennie za jeden stragan. 50 procentowa zniżka obowiązywałaby w styczniu i lutym. Teraz uchwałę w tej sprawie muszą przyjąć radni. Prawdopodobnie zrobią to już na najbliższej sesji w listopadzie.
Kinga Grabowska/int