W uroczystym nabożeństwie w poznańskiej farze uczestniczyły setki poznaniaków. W kazaniu metropolita mówił, że żadna wspólnota nie może się obejść bez patriotyzmu. Zwrócił też uwagę, że Państwo nie propaguje dziś trwałej rodziny.
Dzisiejsze problemy polskiej rodziny mogą wynikać zdaniem arcybiskupa z wielu lat niewoli. Bo po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku przyszło zaledwie 20 lat wolności. Później była II wojna światowa i Polska Ludowa. W mszy uczestniczyli m.in. prezydent Poznania Ryszard Grobelny wojewoda Piotr Florek. Po mszy wszyscy przeszli na Plac Wolności, gdzie odbyły się uroczystości patriotyczne.
"Państwo nie może opierać się i kierować prawami, które byłyby niemoralne" - mówił podczas Mszy św. za Ojczyznę biskup kaliski Stanisław Napierała. W homilii biskup nawiązał do ostatnich wydarzeń w parlamencie i prób zdjęcia krzyża z sali plenarnej.
Historia uczy, że odrzucenie Boga prowadzi w życiu publicznym prędzej czy później do chaosu i zaburzeń w funkcjonowaniu porządku prawno- gospodarczo- politycznego- mówił biskup. Wg niego Polska potrzebuje ludzi mądrych, którzy by nie sprowadzali rządów do walki z Bogiem, z krzyżem i religią.