NA ANTENIE: Mała czarna
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Modlitwa za prześladowanych chrześcijan

Publikacja: 07.11.2010 g.23:34  Aktualizacja: 07.11.2010 g.23:41
Poznań
Zgromadzenie modlitewne na placu Mickiewicza w Poznaniu było najbardziej widocznym punktem I Poznańskich Dni Solidarności z Kościołem Prześladowanym. Do następnej niedzieli codziennie odprawiane będą w kościołach miasta msze święte w intencji prześladowanych chrześcijan m.in. w Iraku, Korei Północnej, Wietnamie czy Pakistanie.
Plakat - dni solidarności - christianitas.pl
/ Fot. (christianitas.pl)

Spis treści:

    W intencji prześladowanych chrześcijan - a ginie ich corocznie za wiarę 170 tysięcy - modlili się między innymi uczestnicy niedzielnego nabożeństwa na placu Mickiewicza.

    W piątek, 12 listopada odbędzie się droga krzyżowa, a po niej w Katedrze odbędzie się spotkanie z arcybiskupem Kirkuku w Iraku Louis Sako, który opowie o dramatycznej sytuacji chrześcijan w tym kraju. Szczegółowe informacje dotyczące Poznańskich Dni Solidarności z Kościołem prześladowanym można znaleźć na stronie www.christianitas.pl

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 2
    cz'ytacz 08.11.2010 godz. 02:50
    Od kilkunastu lat nikt do mnie nie zadzwonił ani nie zapytał się O ZDROWIE I SYTUACJĘ ŻYCIOWĄ... mimo że przez wiele lat nie szczędziłem czasu i wysiłku w prace i działalność.... .Kilka domów dalej mieszka ktoś kto był w OAZIE,i nie widzę by był odwiedzany przez znajomych,zwłaszcza że ta osoba jest chora... ----------.A znam księdza tam blisko,którego nawet słychać czasem w RM,który po założeniu wspólnoty...upłynnił się i schował się pod skrzydła...tylko po to by mieć św spokój.I mógłbym pisać długo i dużo...na podstawie swoich doświadczeń i przykładów ludzi,którzy odeszli od kościoła ,tylko dlatego że zostali zapomniani...,albo chce się zapomnieć z czysto PRAKTYCZNYCH POWODÓW.Więc rada jest taka,że bądżmy dobrzy zaczynając od otoczenia,bądżmy solidni w tym co robimy,BĄDZMY EWANGELICZNI (-które to pojęcie nieznane jest przez wielu wyuczonych w "tym fachu".)A dojdziemy do wielu sukcesów i przejrzymy jako prawdziwi chrześcijanie... .I to ja piszę,ten który poznał się na niuansach ...
    cz'ytacz 08.11.2010 godz. 02:49
    Od kilkunastu lat nikt do mnie nie zadzwonił ani nie zapytał się O ZDROWIE I SYTUACJĘ ŻYCIOWĄ... mimo że przez wiele lat nie szczędziłem czasu i wysiłku w prace i działalność.... .Kilka domów dalej mieszka ktoś kto był w OAZIE,i nie widzę by był odwiedzany przez znajomych,zwłaszcza że ta osoba jest chora... ----------.A znam księdza tam blisko,którego nawet słychać czasem w RM,który po założeniu wspólnoty...upłynnił się i schował się pod skrzydła...tylko po to by mieć św spokój.I mógłbym pisać długo i dużo...na podstawie swoich doświadczeń i przykładów ludzi,którzy odeszli od kościoła ,tylko dlatego że zostali zapomniani...,albo chce się zapomnieć z czysto PRAKTYCZNYCH POWODÓW.Więc rada jest taka,że bądżmy dobrzy zaczynając od otoczenia,bądżmy solidni w tym co robimy,BĄDZMY EWANGELICZNI (-które to pojęcie nieznane jest przez wielu wyuczonych w "tym fachu".)A dojdziemy do wielu sukcesów i przejrzymy jako prawdziwi chrześcijanie... .I to ja piszę,ten który poznał się na niuansach ...