Ponad 70 osób na trzy minuty zanurzyło się także w gnieźnieńskim Jeziorze Winiary. Najpierw była długa rozgrzewka na plaży w strojach kąpielowych. Niektórzy mieli na sobie fantazyjne kapelusze, inni czapki, zdarzały się nawet śmieszne peruki. Ludzie wbiegli razem do jeziora. Potem przez trzy minuty przebywali w wodzie nucąc dla rozgrzewki "Kaczuchy".
Po trzech minutach z głośnym okrzykiem wyszli z wody, niektórym było mało i wchodzili do wody ponownie. Waldemar Rychert z klubu morsów Mrozik z Gniezna uważa, że rekord Guinessa został pobity, bo zgłosiło się około 6 tysięcy kąpiących w całej Polsce. Jednak oficjalne potwierdzenie będzie dopiero w lutym.
Morsy z Gniezna po kąpieli rozgrzewały się ciepłą zupą.
Rafał Muniak/int