Przejście dla pieszych w ubiegłym roku zostało oficjalnie zamknięte ze względu na fatalny stan techniczny. Most kolejowy jest co prawda remontowany i przebudowywany, ale kładki dla pieszych nie ma w obowiązującym projekcie. Dlaczego kolej nie zaplanowała budowy kładki? I czy to oznacza, że poznaniacy będą musieli korzystać z innych mostów nadrabiając kilometry?
Sytuację chce ratować miasto. W tym roku w budżecie Poznania zaplanowano na ten cel 1 mln zł, a w 2016 roku kolejne dwa miliony. Być może po wybudowaniu nowej kładki mogłaby pod mostem powstać przystań - jak dawniej. No i kładka mogłaby zostać wypromowana jako... punkt widokowy