Tragedia na torach w Starych Oborzyskach
Przez trzy dni będzie można oglądać prawdziwe perełki - auta zachowane w niewielkiej liczbie. Będzie też można porozmawiać z właścicielami, którzy w swojej kolekcji mają ponadstuletnie auta.
- To jest Metz Road Planet z 1912 roku. To jest przede wszystkim hobby, a lokata pieniędzy przy okazji i to uważam dobra lokata pieniędzy. To auto jeździ, jeździmy tym autem na rajdy, na zloty.
- Ford Model T z 1915 roku. Cały odrestaurowany, wyremontowany od postaw praktycznie. Było dużo pracy, dlatego, że to jest szkielet drewniany, więc najpierw trzeba było odtworzyć konstrukcję drewnianą, później blachę, lakier, wszystkie mosiądze trzeba było wypolerować, więc trochę pracy było
- mówią właściciele aut.
Na targach stanął między innymi jedyny zachowany prototyp Syreny 607. Będzie Citroën z lat 70. z silnikiem Maserati, a jubileusz będzie obchodził Volkswagen Transporter.
Z targów będzie można też wyjechać samochodem - będą działać: Giełda Klasyków i Akademia Renowacji, gdzie będzie można zobaczyć najlepsze techniki odnawiania pojazdów oraz zapoznać się z ofertą specjalistów tej branży.
Targi Retro Motor Show potrwają do niedzieli.