Do takich tramwajów łatwiej wejść ludziom starszym lub poruszającym się o kulach.
"Nówki sztuki" - tak o nowych tramwajach mówi prezes MPK Wojciech Tulibacki. Przewoźnikowi wystarczy, aby 20 procent tramwaju miało niską podłogę. "Zobaczymy jak punktacja wykaże, czy będzie to 20, 30 czy 100 procent niskiej podłogi".
Nowe tramwaje mają być dodatkowo wyposażone m.in. w ładowarki USB i system liczenia pasażerów.
Od ceny, jaką zaoferują producenci poszczególnych modeli tramwajów, zależy, który tramwaj zostanie wybrany przez MPK. Przewoźnik minimalne chce kupić 20 pojazdów, a maksymalnie 30. Zastąpią ona najstarsze tramwaje, które dziś jeżdżą po ulicach Poznania. "Chodzi o tabor 105N, który jest już kompletnie zużyty i tabor gt8 - czyli "Helmuty" - który ma 50 lat" - dodaje Tulibacki.
Nowe tramwaje będą pojawiać się na ulicach miasta stopniowo. Pierwszy w połowie 2016 roku.
Adam Michalkiewicz/ac/int