NA ANTENIE: NEXT OF KIN/ROSE WHITE
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

MPK oszczędza. Tramwaje rzadziej!

Publikacja: 09.01.2012 g.09:30  Aktualizacja: 09.01.2012 g.16:00
Poznań
Rzadziej jeżdżą poznańskie tramwaje poza godzinami szczytu. W poniedziałek weszły w życie oszczędnościowe zmiany w MPK. Dotyczą one nie tylko tramwajów, ale również nocnych autobusów.
Przystanki na żądanie - MPK Poznań
/ Fot. (MPK Poznań)

Spis treści:

    Zdaniem Rafała Kupsia z Zarządu Transportu Miejskiego nie powinno się to odbić się na pasażerach. Tramwaje między godz. 9 a 13 będą kursować nie co 10, ale co 12 minut.

    Od poniedziałku do czwartku autobusy nocne linii 233, 237 i 239 będą kursowały co godzinę, a nie jak do tej pory co 30 minut. Poza tym na nocnych liniach będzie obowiązywała zasada "przystanku na żądanie". Pasażer zarówno w autobusie jak i na przystanku będzie musiał zasygnalizować kierowcy, że chce wysiąść lub wsiąść do pojazdu. W autobusie będzie trzeba wcisnąć przycisk, a na przystanku zamachać ręką.

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 3
    Enigma 10.01.2012 godz. 08:11
    Proponuje Włodażom - zanim podjmą jakieś decyzje niech wsiądą w MPK i pokursują przez miasto na codzień , chętnie poczytam o wrażeniach. Jednych wywożą na taczkach , to może czas zakosztować rzeczywistości.
    Druga strona medalu to czas pomiędzy kursami, nie jest źle, w innych krajach jest to jeszcze więcej i nie ma szumu. Żyjemy w polskiej rzeczywistości i musimy oszczędzać. Ale jeżeli miasto decyduje sie na mniejszą ilość kursów to niech rozważy ceny biletów i niech przemyśli jaki to bedzie miało wkład w życie miasta. Ja poruszam się sporo własnym transportem, kiedy nie muszę jadę tramwajem.
    wojtek 09.01.2012 godz. 11:02
    oj tam... MPK zakupiło nowe tramwaje, to trzeba je przyoszczędzić, żeby się za szybko nie zniszczyły :)).
    katastrofa 08.01.2012 godz. 16:17
    Mam propozycję: zlikwidować najpierw ZTM - cóż to tak naprawdę jest?, później zlikwidować wogóle MPK, bo po co miastu taki problem? Przecież w takiej sytuacji nie służy ono mieszkańcom tylko fikcyjnie istnieje, bo jak korzystać z przejazdu tramwajami i autobusami skoro będą jeźdźić rzadko. Przemieszczanie się po mieście to nie wyprawa do Warszawy a codzienne przemieszczanie się wielokrotne do pracy, z pracy, później do następnej pracy, zakupy, wizyty u lekarzy , fryzjerów itp. Wszystko to dzieje się często w jednym dniu i wymaga poruszania się z jedngo krańca miasta na drugi. Przypominam o wielu objazdach, zmianach i wyłączaniu niektórych odcinków ulic z komunikacji miejskiej z powodu utrudnień. Jak się ma takie rozwiązanie w przypadku namawiania mieszkańców do rezygnacji z samochodów? Nie ma w tym żadnej logiki. Przypominam również o dostępności nowej linii tramwajowej na Franowie dla setek mieszkańców os. Kobylepola, Przemysława, ul. Żelaznej i Folwarcznej. Czy tak ma być organizowane życie miasta? Nieudolność, jeszcze raz nieudolność. Co jeszcze wymyśli nasza "zarządzająca klasa" Są takie miasta, gdzie jeden autobus z przystanku odjeżdża i natychmiast podjeżdża następny. W Poznaniu zaś proponuje się zimą ograniczenie kursujących autobusów i tramwajów. Patrząc na jakość przystanków gratuluję samopoczucia pomysłodawcom.