Przypomnijmy – w 2018 roku powierzono spółce zadanie wymiany i utrzymania takich obiektów oraz zarządzanie umieszczanymi w nich reklamami.
Zbigniew Czerwiński przekonuje, że inwestycja za 32 miliony złotych przyniesie po dekadzie niespełna 9 milionów zysku, czyli mniej niż gdyby środki ulokowano w bezpiecznych papierach wartościowych.
Gdyby targi poznańskie w latach 19-24 kwotę 31 milionów złotych lokowały w bonach skarbowych, to zarobiły by już około 10 milionów złotych, nie ponosząc żadnych kosztów związanych z eksploatacją, całym tym utrzymywaniem
- zaznaczył Zbigniew Czerwiński.
Kontrola wykazała też znaczące pogorszenie pozycji MTP na rynku. W 2018 roku spółka była liderem branży, tymczasem w 2024 dwóch największych konkurentów sprzedało łącznie więcej powierzchni wystawienniczej niż ona.
Zdaniem Czerwińskiego odpowiada za to prezydent Jacek Jaśkowiak oraz rada nadzorcza, która – jak twierdzi – przez dwa lata nie reagowała na pogarszającą się sytuację.
Członkowie Rady Nadzorczej w trakcie roku 2022 uzyskiwali informacje o tym, że plany spółki nie są realizowane. Dla nadzoru właścicielskiego, czyli prezydenta miasta Poznania powinno być jasne w roku 2023, że na targach bardzo źle się dzieje
- stwierdził.
W zaleceniach pokontrolnych podkreślono konieczność „odciążenia MTP od zadań służących rozwiązywaniu miejskich problemów”. Radny Zbigniew Czerwiński wskazał przede wszystkim na projekt budowy hali Arena, który – jego zdaniem – mógłby być „dusicielem spółki”, bo podobne obiekty w Polsce nie przynoszą zysków.
Protokół przyjęła większość komisji rewizyjnej: za głosowali radni PiS i przedstawiciel Lewicy Polska 2050, a dwóch reprezentantów Koalicji Obywatelskiej wstrzymało się od głosu.
Na komisję zaproszeni byli także przedstawiciele targów - jednak nie pojawili się na obradach.