W miniony wtorek rannego w głowę 57-latka znaleziono na gminnej drodze. Po przewiezieniu do szpitala mężczyzna zmarł. Okazało się, że padł on ofiarą trwającego nieopodal polowania. W piątek w tej sprawie konferencję prasową zwołała Prokuratura Okręgowa w Poznaniu.
Policjanci mówią, że z takim przypadkiem jeszcze się nie spotkali. Ustalili, że pocisk wystrzelony przez myśliwego trafił sarnę, ale później pokonał jeszcze dystans dzielący zwierzę od rowerzysty i trafił go w głowę. Prokurator powiedział, że 21-letni myśliwy współpracuje z prokuraturą i nie uchyla się od wyjaśnień. Wszystko wskazuje na bardzo nieszczęśliwy wypadek. Wiadomo też, że myśliwy miał wszelkie uprawnienia do polowania.
Myśliwemu postawiono zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci.
Tomasz Sosnowski/jc/szym