Fort IV a ma już opiekunów. Są nimi harcerze. Obiekt jest zabezpieczony i uporządkowany. - Pozostało tylko z niego zrobić atrakcję turystyczną. Moglibyśmy się nim chwalić, bo byłaby to perełka wśród poznańskich fortów, o których tyle się mówi, a niewiele na ich rzecz się robi - mówi jeden z autorów projektu Adam Szabelski. Fort IVa jest jednym z mniejszych, można do niego dotrzeć pieszo i rowerem. Chodzi o jedno - by go zagospodarować mniej więcej tak jak teraz wygląda Cytadela.
Autorzy projektu myślą także o otoczeniu fortu na Wilczym Młynie. Miałyby do niego prowadzić alejki spacerowe - teraz zarośnięte. A szlak do fortyfikacji wyznaczałyby tablice dydaktyczne, opisujące historię fortu i otaczającą go przyrodę. Więcej informacji o pozostałych pomysłach codziennie rano w serwisach informacyjnych Radia Merkury, a potem także w internecie.