- Miałoby być to miejsce dla każdego, dla dzieci najmłodszych w wieku szkolnym i przedszkolnym, coś dla młodzieży - zabawy interaktywne i coś dla starszych - te modne obecnie siłownie na świeżym powietrzu. Wstęp na plac byłby bezpłatny - wyjaśnia autor pomysłu Konrad Tuszewski. Ale najpierw trzeba zebrać odpowiednią liczbę głosów. Na plac zabaw potrzeba niespełna dwa miliony złotych.
Pomysłodawcy gwarantują, że przez 10 lat będą utrzymywać ten plac i miasto nie będzie musiało do niego dokładać nawet złotówki. Więcej informacji o pozostałych pomysłach codziennie rano w serwisach informacyjnych Radia Merkury, a potem także w internecie.