Ofiarami tego typu procederu są często obcokrajowcy, szczególnie z Ameryki Południowej, którzy przyjeżdżają do Polski do pracy i są wykorzystywani przez nieuczciwych pośredników.
Jest to po prostu wykorzystywanie ludzi do pracy wbrew ich woli. Wiąże się to z zabieraniem dokumentów, z takim współczesnym niewolnictwem
- mówi Bartosz Nyckowski z inspecji pracy w Poznaniu.
Te osoby są rekrutowane w swoich krajach przez rekruterów. Obiecywana jest im praca w Polsce. Na miejscu okazuje się, że zupełnie jest inaczej, niż to było im obiecywane. Te osoby przyjeżdżają do Polski w ruchu bezwizowym i mogą przebywać w Polsce trzy miesiące. Oczywiście tutaj też są oszukiwane, bo im jest mówione, że dostaną pozwolenie na pracę i wszystkie dokumeny, za które płacą. A po trzech miesiącach taki pracodawca nieuczciwy pozbywa się tych ludzi, bo już są w Polsce nielegalnie i przyjmuje następnych
- dodaje Agnieszka Zobolewicz-Wiśniewska z fundacji La Strada.
Fundacja La Strada, która od trzydziestu lat wspiera ofiary niewolnictwa i handlu ludźmi, ma specjlaną infolinię, na której udziela pierwszej pomocy w kryzysowych sytuacjach.