W fundacyjnej stajni jest dziesięć koni. Konie są dla niepełnosprawnych dzieci bardzo ważne. - Każde z tych dzieci ma jakiś problem zdrowotny lub psychologiczny. My stwarzamy tutaj taką atmosferę, by dzieci czuły się dobrze i zapomniały o swoich schorzeniach - mówi wolontariuszka fundacji Iwona Kubiak.
Joanna Kubisa, instruktorka jazdy konnej w Fundacji jest pewna, że dzięki wsparciu internautów możliwe będą bardzo potrzebne inwestycje. Chodzi m.in. o profesjonalny plac zajęć i pozyskanie miejsca - siedziby dla fundacji, bo teraz działa ona w domu Bohdana Smolenia.
Fundacja Bohdana Smolenia pomaga dzieciom z całego powiatu poznańskiego. Niektóre do Baranówka przyjeżdżają z oddalonych o kilkadziesiąt kilometrów miejscowości.