Chodzi o głośną sprawę z marca ubiegłego roku, kiedy dziewczyna znęcała się nad zwierzęciem, a matka nagrywała zabawę i wrzuciła nagranie do sieci.
Kobiety nie było dziś na sali rozpraw. Wcześniej - przyznała się do winy. Sąd zakazał kobiecie posiadania jakichkolwiek zwierząt przez 6 lat. Ma także zapłacić na rzecz kaliskiego Stowarzyszenia Help Animals 4 tysiące złotych nawiązki.
Sprawa wywołała przed rokiem lawinę komentarzy. 47- latce nawet grożono. Kot został kobiecie odebrany i znalazł nowy dom. Dzisiejszy wyrok jest nieprawomocny.
CZYTAJ TAKŻE:
Od nagrania w sieci do sali sądowej. Rusza sprawa kota Kacperka