Środkowy odcinek jest właśnie zamykany dla aut, a po zamontowaniu słupków przejechać będą mogli nim tylko rowerzyści.
Ulica Sielawy z dwóch stron będzie "ślepa". Dla części mieszkańców sytuacja jest niezrozumiała, bo przez takie zmiany będą musieli jeździć dłuższą trasą.
Trudniej będzie dojechać, tutaj są duże osiedla i będzie to problematyczne. Kiedy budowali ulicę myślałem, że będzie to droga dla samochodów. Ani trochę nie wygląda jak droga dla rowerów. Dobrze byłoby, gdyby tu było też miejsce dla rowerów, ale nie tylko dla samych rowerów
- mówi mieszkaniec.
Zamykany odcinek ulicy Sielawy jest na tyle szeroki, że mogłyby nim jeździć samochody. Obok wybudowano też chodnik. Urzędnicy powołują się jednak na plan zagospodarowania przestrzennego. Dokument w tym miejscu przewiduje trasę tramwajową oraz pieszo-rowerową. Nie dopuszcza ruchu aut.
Na razie nie wiadomo, kiedy zrealizowane zostaną pozostałe zapisy planu. Budowa linii tramwajowej jest na tyle odległa, że urzędnicy nie podają żadnych terminów rozpoczęcia prac.