NA ANTENIE: 01:00 BEETHOVEN CZASU PRZEOMU V/
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Napisał "już nigdy mnie nie zobaczysz”. Chwilę później zginął niewinny człowiek

Publikacja: 16.10.2025 g.13:37  Aktualizacja: 16.10.2025 g.15:59 Krzysztof Polasik
Poznań
Prokuratura chce 15 lat więzienia za próbę samobójczą, która zakończyła się śmiercią innego kierowcy.
leszek g proces  - Krzysztof Polasik - Radio Poznań
Fot. Krzysztof Polasik (Radio Poznań)

Spis treści:

    W 2020 roku Leszek G. w Bolewicach pod Nowym Tomyślem zjechał na przeciwległy pas i bez hamowania uderzył w samochód. Jechało w nim małżeństwo. Prowadzący samochód mężczyzna nie przeżył.

    Prokurator Karol Talaga na koniec powtórnego procesu w tej sprawie przekonywał, że oskarżony powinien zostać skazany za zabójstwo.

    Pan chciał popełnić samobójstwo na skutek zawodu miłosnego. Uciekając przed policją, nagle skręcił doprowadzając do zderzenia z innym pojazdem z dużą siłą, w naszej ocenie był to umyślny zjazd, dlatego, że nie było żadnych innych przyczyn, żeby taki zjazd mógł nastąpić, nie było żadnego zjazdu, nie było innych uczestników ruchu, warunki były doskonałe do jazdy

    - mówił prokurator.

    Przed zdarzeniem Leszek G. napisał do narzeczonej wiadomość o treści "już nigdy więcej mnie nie zobaczysz".

    Obrońca oskarżonego adwokat Grzegorz Rose opisywał zdarzenie jako wypadek. Mecenas zwrócił uwagę, że auta nie zderzyły się czołowo.

    Tu nie mamy takiej sytuacji, co każe w mojej ocenie wysoki sądzie wywnioskować, iż dochodzi do przypadku nagłego i kontaktu pojazdami tylko poprzez narożniki

    - mówił adwokat.

    Mecenas Grzegorz Rose wskazywał na fakt, że oskarżony był zmęczony po długiej jeździe, wypił dużo alkoholu i uciekał przed policją. Adwokat powoływał się także na ugodę z rodziną zmarłego, na mocy której Leszek G. wypłacił rodzinie zadośćuczynienie.

    Wyrok zapadnie w przyszłym tygodniu. Sprawa wróciła do Sądu Okręgowego w Poznaniu, chociaż wcześniej w drugiej instancji Sąd Apelacyjny w Poznaniu skazał oskarżonego na 15 lat więzienia. Obrona złożyła jednak kasację, do której przychylił się Sąd Najwyższy ze względu na obecność neosędziego w składzie.

    https://radiopoznan.fm/n/JpnSY2