Firma, która budowała stadion miała ubezpieczenie. Problem jednak w tym, że Poznańskie Ośrodki Sportu i Rekreacji zdecydowały, że negocjacje z ubezpieczycielem mogłaby trwać zbyt długo i usunęły usterki za miejskie pieniądze.
Dyrektor Poznańskich Ośrodków Sportu i Rekreacji Zbigniew Madoński przekonuje, że decyzja o usunięciu usterek była dobra, bo prace można było wykonać natychmiast. Dyrektor POSiRu twierdzi, że teraz jest blisko porozumienia z ubezpieczycielem. Choć nie chce powiedzieć jaką kwotę uda się odzyskać.
W tegorocznym budżecie miasta na remonty na stadionie zapisano prawie cztery miliony złotych.