NA ANTENIE: Country
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Uroczystości w regionie

Publikacja: 28.02.2026 g.07:26 
Aktualizacja: 02.03.2026 g.11:17 Danuta Synkiewicz / Grzegorz Ługawiak / Michalina Maciaszek / Rafał Muniak / Bartłomiej Klupś / Jacek Butlewski / Magdalena Konieczna
Wielkopolska
Narodowy Dzień Żołnierzy Wyklętych obchodzony jest corocznie 1 marca. Tego dnia w 1951 roku w mokotowskim więzieniu wykonano wyrok śmierci na siedmiu członkach IV Zarządu Głównego Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość. Święto obchodzone od 2011 roku jest wyrazem hołdu dla żołnierzy drugiej konspiracji pomordowanych przez reżim komunistyczny.
Dzień pamięci niezłomnych poznań - Magdalena Konieczna - Radio Poznań
Fot. Magdalena Konieczna (Radio Poznań)

Spis treści:

    Poznań pamięta. Msza i apel pamięci

    Była salwa honorowa i Apel Pamięci - poznaniacy oddali w niedzielę hołd żołnierzom wyklętym. Przez Pomnikiem Polskiego Państwa Podziemnego spotkały się rodziny żołnierzy niezłomnych, kombatanci, przedstawiciele władz miasta i województwa.

    Wojewoda Jarosław Maciejewski mówił o odwadze żołnierzy wyklętych.

    Nie manifestowali jej na ulicach, nie pokazywali swojego niezadowolenia tym, że gdzieś publicznie występują. Oni po prostu manifestowali to swoją postawą. Symbolicznie oddajemy cześć wszystkim zabitym, pomordowanym i zmarłym

    - mówił wojewoda.

    Prezes Wielkopolskiego Stowarzyszenia Upamiętnienia Żołnierzy Wyklętych Maciej Wiśniewski apelował do zebranych.

    Czerpmy naukę z wydarzeń przeszłych, abyśmy potrafili dostrzec, a dostrzegając, mieli odwagę głośno powiedzieć, jeśli zauważymy, że zło szerzy się w naszym kraju. Jeśli to zauważymy, musimy mieć odwagę to powiedzieć, a żeby to zauważyć, musimy znać historię

    - tłumaczył Maciej Wiśniewski.

    Maciej Wiśniewski zaapelował też o wsparcie budowy pomnika wyklętych w Poznaniu. Jak mówił, miejsce i projekt są - potrzeba środków.

    W Narodowym Dniu Pamięci Żołnierzy Wyklętych rodziny i delegacje złożyły kwiaty i zapaliły znicze przed Pomnikiem Polskiego Państwa Podziemnego. Była też modlitwa za żołnierzy niezłomnych, którzy oddali życie, działając w drugiej konspiracji.

    Pod murami dawnego kaliskiego więzienia zapłonęły znicze pamięci

    W ten sposób kaliszanie oddali hołd żołnierzom niezłomnym. Wiadomo, że śmierć poniosło tam kilkunastu działaczy podziemia antykomunistycznego. Archiwum Państwowe w Kaliszu wskazuje, że na dziedzińcu dawnego zakładu karnego może być pochowanych co najmniej 6 żołnierzy niezłomnych. 

    Biuro Poszukiwań i Identyfikacji IPN prowadziło poszukiwania miejsc pochówków ofiar reżimu komunistycznego, ale niestety nie udało się ich odnaleźć. Na murach więzienia umieszczono tablicę z nazwiskami zamordowanych i więzionych w tym miejscu. Obecnie gmach nie jest już zakładem karnym. 

    Obiekt jest własnością Akademii Wymiaru Sprawiedliwości.

    150 osób pobiegło również "Tropem Wilczym" w Kaliszu. Bieg zorganizowano dla uczczenia żołnierzy wyklętych.  Dla wielu osób był to kolejny bieg poświęcony żołnierzom niezłomnym:

    - Staramy się biegać rodzinnie, żeby ten duch patriotyzmu pozostał.

    - Trzeba upamiętnić osoby, które za nas kiedyś walczyły, aby ich starania nie poszły na marne.

    - Dla pamięci, uczczenia i pokazania, że w Polsce jest to bardzo ważna część naszej historii powojennej, po 1945 roku

    - mówili uczestnicy.

    Uczestnicy biegu pokonali 1963 metry. To liczba symbolizująca rok, w którym władza ludowa ostatecznie zdławiła antykomunistyczny ruch oporu. Trasa biegu wiodła wzdłuż rzeki Prosny.

    Pamięci żołnierzy „Zielonego Trójkąta”. Wyjątkowe uroczystości w Gnieźnie i okolicy

    O wyklętych pamiętali w niedzielę pod Gnieznem. Tam w Modliszewku w gminie Gniezno przygotowano Bieg Tropem Wilczym. Jak co roku był komplet startujących.

    W Biegu Tropem Wilczym w Modliszewku wystartowało 300 osób. Jak mówili uczestnicy, to dla nich dobra zabawa na sportowo, a także okazja, aby w ten sposób uczcić historyczne postaci żołnierzy wyklętych. Większość biegła solo, inni ze swoimi czworonogami, jeszcze inni dystans 10 km pokonywało z kijkami Nordic Walking.

    Jak mówiła organizatorka biegu i kierowniczka ogniska przedszkolnego w Modliszewku Emila Kaczmarek, te biegi to już pięcioletnia tradycja i zawsze cieszą się dużym powodzeniem. Pakiety wyprzedają się w minutę do 5 minut. Na każdego z uczestników biegu czekały pamiątkowe medale z wizerunkiem żołnierzy wyklętych.

    W południe złożono hołd poległym przy tablicy pamiątkowej koło kościoła św. Trójcy. Później w parafii bł. Michała Kozala na Skiereszewie odsłonięto obelisk ku czci zamordowanego przez UB Edwarda Jagły. Był to mieszkaniec Skiereszewa, który stworzył patrol działający w ramach oddziału "Zielony Trójkąt" - przypomina inicjator budowy pomnika i dyrektor archiwum diecezjalnego w Gnieźnie ks. Michał Sołomieniuk.

    Brali udział w akcjach zdobywania amunicji, środków transportu broni, w zwalczaniu obowiązkowego kontyngentu dla Armii Czerwonej oraz w akcjach ostrzegawczych wobec najbardziej bezwzględnych przedstawicieli władzy komunistycznej. To był jeszcze czas kiedy myślano, że na jesień wybuchnie III wojna światowa i trzeba się do niej przygotowywać, aby stanąć u boku aliantów, którzy ruszą na Rosję Sowiecką.

    Edward Jagła zginął 15 września 1945 roku zamordowany przez funkcjonariuszy UB w zasadzce przed swoim domem na Skiereszewie w Gnieźnie.

    - Po II wojnie światowej na terenie Wielkopolski działało około 60 oddziałów i organizacji zbrojnych antykomunistycznego podziemia - dodał obecny przy odsłonięciu obelisku w Gnieźnie dyrektor Poznańskiego IPN Rafał Reczek.

    Setki biegaczy i patriotyczne marsze

    W niedzielne południe rozpoczął się Bieg Tropem Wilczym w Gostyniu. Do wyboru były dwa dystanse: 1963 oraz 5000 metrów. Start zaplanowano w podgostyńskim lesie, na wysokości stacji uzdatniania wody przy ul. Starogostyńskiej. Trasa wiodła duktami leśnymi.

    "Precz z komuną i postkomuną" - pod takim hasłem przeszedł Marsz Żołnierzy Wyklętych w Lesznie. W wydarzeniu organizowanym przez Młodzież Wszechpolską wzięło udział kilkadziesiąt osób.

    Szef wielkopolskich struktur organizacji Piotr Płociniczak zarzucał władzom miasta brak zaangażowania w obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych.

    Uczestnicy przemaszerowali z rynku pod pomnik poświęcony Żołnierzom Wyklętym, skandując wiele haseł.

    Jesteśmy prawdziwymi patriotami, dlatego idziemy. Musimy czcić naszych bohaterów i pamiętać o nich

    - mówiła jedna z mieszkanek.

    W marszu wzięli udział również m.in. przedstawiciele Towarzystwa Gimnastycznego "Sokół".

    Pamiętajmy, że święto Żołnierzy Wyklętych to nie tylko święto samych żołnierzy, ale także wyraz sprzeciwu przeciw braku wolności słowa. Ten brak wolności słowa w okresie powojennym charakteryzował się tym, że takie organizacje jak nasza nie mogły brać w życiu publicznym. Stąd nasza obecność nie jest przypadkowa

    - mówił prezes Damian Małecki.

    Pod pomnikiem przy ul. Poniatowskiego odśpiewano hymn państwowy, odczytano apel poległych oraz odmówiono modlitwę w intencji Żołnierzy Wyklętych. Złożono też wiązanki kwiatów i zapalono znicze.

    W Rojęczynie w powiecie leszczyńskim pobiegli Tropem Wilczym. Ponad dwustu uczestników zgromadziła XIV edycja biegu upamiętniającego Żołnierzy Wyklętych. Z symbolicznym dystansem 1963 metrów najlepiej poradził sobie Bartosz Solski z Rydzyny.

    Krótki dystans jak dla mnie, ale trasa wymagająca. Zwycięstwo cieszy, ale najważniejsze, jest to, że mogliśmy uczcić pamięć tych, co walczyli za Polskę

    - przyznał zwycięzca.

    Dobrze, aby te nasze kolejne pokolenia pamiętały o Żołnierzach Wyklętych i pamiętały o naszej historii

    - dodała jedna z biegaczek.

    Rywalizacja rozpoczęła się od startów przedszkolaków i uczniów. Na wszystkich czekały medale. Po startach można było posilić się kiełbasą z ogniska i wojskową grochówką.

    Głównym organizatorem biegu była Szkoła Podstawowa w Kaczkowie z siedzibą w Rojęczynie.

    Bieg Niezłomnych w Luboniu. Na mecie medal z wizerunkiem „Bory”

    Na mecie czekał na uczestników medal z wizerunkiem Żołnierza Wyklętego z Wielkopolski. Około 300 osób wystartowało w podpoznańskim Luboniu w Biegu Niezłomnych im. majora Zenona Wechmanna – członka organizacji konspiracyjnej, więźnia stalinowskiego i uczestnika Poznańskiego Czerwca 1956 roku. Na różnych dystansach rywalizowały dzieci i dorośli.

    - Ta forma upamiętniania Żołnierzy Wyklętych to już u nas tradycja – mówią organizatorzy: Emil Majchrzak z wielkopolskiego oddziału Stowarzyszenia Odra–Niemen oraz Adam Chudzicki.

    Od kilku lat spotykamy się w okolicach 1 marca właśnie na tym biegu. To druga edycja pod nową nazwą – Bieg im. mjr. Zenona Wechmanna. Wcześniej jako kombatant, uczestnik drugiej konspiracji i więzień stalinowski był z nami przez wiele lat, dekorował uczestników

    – mówi Emil Majchrzak.

    Łączymy zdrowy styl życia i propagujemy – moim zdaniem – ważne wartości

    – dodaje Adam Chudzicki.

    Wystartowały dzieci w wieku 7 i 9 lat. Syn pobiegł na 400 metrów. Trzeba przede wszystkim upamiętniać tych ludzi i być razem

    – mówili uczestnicy.

    W biegu wzięło udział około 300 zawodników, w tym ponad setka dzieci. Wśród dorosłych największą popularnością cieszył się najdłuższy, pięciokilometrowy dystans.

    W tym roku na medalu, który wręczano na mecie, znalazł się wizerunek podporucznika Zygmunta Borostowskiego, pseudonim „Bora”.

    Marsz w Środzie Wielkopolskiej

    XI Marsz Żołnierzy Wyklętych przeszedł ulicami Środy Wielkopolskiej. Po mszy świętej w kolegiacie uczestnicy wyruszyli ulicami miasta wznosząc hasła patriotyczne i antykomunistyczne. W demonstracji uczestniczyli sympatycy ruchu narodowego, ale także całe rodziny z dziećmi.

    - Podtrzymanie tradycji o Żołnierzach Niezłomnych uważam, że powinno być kultywowane zarówno w nas dorosłych, ale także powinniśmy pokazywać to naszym dzieciom.

    - Nie czerwona, nie tęczowa, Środa zawsze narodowa

    - usłyszeliśmy.

    RP: Czy jest jakaś kontrowersja w tym, co można określić ruchem narodowym?

    Uczestnik: Zawsze istniały środowiska zarówno lewicowe, jak i prawicowe, a porównywanie osób chcących kultywować wartości prawicowe do faszystów według mnie jest mocno przesadzone.

    RP: W szkole o Narodowym Dniu Żołnierzy Wyklętych się mówiło wcześniej?

    Uczestnik: Bardziej taki 11 listopada albo Powstanie Wielkopolskie.

    Manifestacja zakończyła się na rondzie Żołnierzy Niezłomnych krótkim wiecem, podczas którego uczestnicy wysłuchali patriotycznych pieśni i odśpiewali cztery zwrotki hymnu.

    Po oficjalnym zamknięciu zgromadzenia odpalono race.

    Zdjęcie Danuta Synkiewicz Danuta Synkiewicz

    Reporterka w Kaliszu i Ostrowie. Zagląda także do Krotoszyna, Ostrzeszowa, Pleszewa i Kępna. Wsłuchuje się w proste ludzkie sprawy, ale też relacjonuje życie miast z ich samorządowej perspektywy. Zgłębia historię regionu, bo wciąż jest wiele do odkrycia. Miłośniczka filharmonii i teatru, sprawdza co dzieje się w galeriach sztuki i muzeach. 

    https://radiopoznan.fm/n/U51Irg
    KOMENTARZE 0