Najlepsze zdjęcia w galerii handlowej
Chodzi między innymi o zmiany w przyznawaniu urlopów dla podratowania zdrowia. Ministerstwo chce, aby nauczyciele mogli z nich korzystać dopiero po 20 latach pracy, a nie jak dotąd po siedmiu. Sprzeciwia się temu Związek Nauczycielstwa Polskiego. Związek nie zgadza się również na stworzenie możliwości zatrudniania w przedszkolach ludzi bez kwalifikacji pedagogicznych. "To propozycja nie do przyjęcia" - mówi wiceprezes okręgu wielkopolskiego ZNP Wojciech Adaszewski.
"W jakim innym zawodzie proponuje się przyjmowanie ludzi bez kwalifikacji? A gdyby tak było szpitalach?" - pyta Wojciech Adaszewski. "Nie rozumiem, dlaczego otwiera się furtki do pracy w przedszkolu osobom, które nie mają odpowiedniego wykształcenia. Liczę, że nowa pani minister rozwiąże te kwestie inaczej niż dotychczasowa" - dodaje.
Związkowcy ZNP złożyli w kancelarii premiera petycję do Donalda Tuska. Postulują w niej wycofanie się przez rząd z planów wprowadzenia przepisów, które mogą doprowadzić do prywatyzacji oświaty. Protest nauczycieli polega na razie na oflagowaniu szkół i przedszkoli. Po manifestacji w Warszawie, ZNP spotyka się we wtorek na nadzwyczajnym posiedzeniu. Protestujący chcą na to spotkanie zaprosić nową minister edukacji - Joannę Kluzik - Rostkowską.