To wystarczy, aby głosowanie się odbyło. Radni zawiedli ich zaufanie bo nie zgodzili się na budowę kanalizacji. Gmina może teraz stracić dotacje w wysokości 5 milionów złotych. Mieszkańcy pojawili się na sesji z podpisami jednak radni nie zmienili decyzji.
Przewodniczący rady Edward Kończak dodaje, że referendum się nie obawia. Rada gminy ma jeszcze dwa tygodnie na podjęcie uchwały o budowie kanalizacji. Jeśli tego nie zrobi przepadnie unijna dotacja. Mieszkańcy tymczasem zapowiadają, że jeśli w ciągu najbliższego tygodnia sprawa nie zostanie załatwiona, to kierują wniosek poparty podpisami do Komisarza Wyborczego i czekają na wyznaczenie terminu referendum.