Nowe prawo dałoby władzom, między innymi, możliwość zakazania dwóch demontracji w tym samym miejscu i czasie.
Zdaniem radnego PiS Przemysława Aleksandrowicza łamie to konstytucyjną zasadę wolności słowa. Wśród krytykowanych propozycji znalazł się też obowiązek zgłoszenia manifestacji najmniej z 48-godzinnym wyprzedzeniem oraz nałożenie na organizatorów odpowiedzialności za szkody wyrządzone w czasie trawania protestu.
Za odrzuceniem prezydenckiego projektu kilka tygodni temu opowiedziałqa się senacka komisja praw człowieka.