Ponad 400 biegaczy, 33 godziny, jedno serce. Opalenica wspiera WOŚP
Były dziennikarz i publicysta, a obecnie przewodniczący Związku Zawodowego Związkowa Alternatywa, przekonywał, że Polska powinna zmniejszyć wydatki na obronność i skupić się na usługach publicznych, które zapewnią bezpieczeństwo.
Jestem zdziwiony, że prawie 5 proc. PKB wydajemy na zbrojenia, a z drugiej strony lekceważy się te wymiary bezpieczeństwa, które w obecnej sytuacji są nawet ważniejsze. Chodzi o zabezpieczenie lotnisk, wodociągów i dobre funkcjonowanie kolei, profesjonalna administracja skarbowa. My tego nie mamy. Niedawno wyciekły dane tysięcy pracowników skarbówki. Takie rzeczy powinny być bezwzględnie chronione
- podkreślił.
Piotr Szumlewicz jest jednym z trzech kandydatów otwarcie określających się jako lewicowi. W rozmowie z naszym reporterem zaapelował do Magdaleny Biejat i Adriana Zandberga o poparcie jego kandydatury oraz o zakończenie podziałów na lewicy.
Obydwoje są za obniżeniem wieku emerytalnego mężczyzn. To jest postulat demagogiczny, populistyczny i po prostu szkodliwy. To jest propozycja biednej emerytury dla kobiet i dla mężczyzn. Poza tym Polska jest w procedurze nadmiernego deficytu. My nie możemy bez radykalnej podwyżki podatków, czego Polacy nie chcą, go dłużej zwiększać, a to proponuje Adrian Zandberg. W tych sprawach się fundamentalnie nie zgadzamy
- zaznaczył Piotr Szumlewicz. Jak na razie nie zarejestrował swojego komitetu, ale zapowiedział, że wkrótce dopełni wszelkich formalności. Jest przekonany, że zebranie 100 tysięcy podpisów nie będzie dla niego problemem. Liczy również na uzyskanie poparcia na poziomie 15 procent.