Chcieli szałasu, będą go mieli...
Jedna z partii w Lesznie zamierza otworzyć biuro samorządowe. Poszukuje więc pracowników - etatowych i wolontariuszy. Zgłosiło się kilkaset osób. Wszyscy musieli wypełnić ankietę złożoną z pytań, dotyczących podstawowych wiadomości o funkcjonowaniu samorządu Leszna. Kiepskie wyniki ankiety zaskoczyły ich autorów. Mała wiedza o samorządzie to nie tylko problem Leszna. No bo kto wie ilu w jego mieście jest radnych?
Przypominamy, że już w listopadzie czekają nas wybory samorządowe. Nasze zainteresowanie odbije się we frekwencji.