Pożar auta na A2. Utrudnienia na autostradzie! [AKTUALIZACJA]
W żadnym z zespołów nie zapewniono pełnej kadry, a orzeczenia były często wydawane przez lekarzy o specjalnościach niezwiązanych z konkretnymi schorzeniami – przyznał prezes NIK Marian Banaś.
System boryka się z wieloma problemami. Decyzje są podejmowane bez wyjaśnień i oceny rokowań pacjenta. Cała procedura jest często zbyt skomplikowana, a na decyzje ustalające poziom wsparcia trzeba długo czekać
- mówi Marian Banaś.
Sytuację mają poprawić zmiany w przepisach, które obowiązują od minionego tygodnia. Żeby zostać lekarzem orzecznikiem nie trzeba mieć już specjalizacji.
Dzięki temu łatwiej będzie znaleźć chętnych do pracy w komisjach i skróci się czas oczekiwania – zapowiada przewodniczący wielkopolskiego zespołu lekarzy orzeczników, Tomasz Woźnica.
To może być osoba, która jest w trakcie specjalizacji lub nawet jeżeli jeszcze jej nie rozpoczęła, to musi pracować 5 lat w zawodzie w trybie ciągłem. To oznacza, że musi mieć stały kontakt z chorobą
- wyjaśnia Tomasz Woźnica.
Obecnie na orzeczenie o niepełnosprawności, które uprawnia do pobierania świadczeń, trzeba czekać w Wielkopolsce od dwóch do trzech miesięcy.